Najprawdopodobniej gdybym nie została zwolniona z pracy, Jobhouse nigdy by nie powstał. Mówię o tym otwarcie, mimo że pewnie lepiej brzmiałaby historia, że byłam taka odważna i rzuciłam korporację, żeby realizować marzenia. No ale tak nie było. Byłam sfrustrowana, niby czułam, że nie jestem tam, gdzie powinnam, ale nie miałam odwagi, żeby cokolwiek w tym kierunku zrobić. Dostałam więc motywacyjnego kopa z zewnątrz.  Co jednak gdy czujesz, że nie jesteś tam, gdzie powinieneś, a motywacyjny kop nie nadchodzi? Po prostu rzucić wszystko z dnia na dzień czy może przemęczyć się jeszcze trochę?  Co byście poradzili tamtej Natalii? Ja nawet wraz z magazynem Zwierciadło napisałam dla niej cały artykuł 🙂 Zapraszam Was do lektury mojej rozmowy z  Katarzyną Margielską.

 

W ostatnich latach, a szczególnie na początku roku, modne są wszelkie „zmiany życiowe”. Artykuły czy hasła w wielu pismach przekonują nas do podejmowania nowych wyzwań. W ramach zdrowo pojętej emancypacji do poszukiwania własnej ścieżki zawodowej zachęca się przede wszystkim kobiety.

Myślę, że nie jest to kwestia mody, a rosnącej świadomości wśród kobiet, że mogą w życiu robić to, co lubią, a praca może być dla nich miejscem realizacji własnych pasji i spełnienia. – wyjaśnia Natalia Bogdan, założycielka agencji rekrutacyjnej Jobhouse.

Gdzie możemy zdobyć rzetelną wiedzę na temat zawodów czy stanowisk najbardziej teraz poszukiwanych? Rynek zmienia się niezwykle szybko… Często musimy się przecież przekwalifikować, bo dotychczas zdobyta wiedza „traci na aktualności”. Jak więc w rozsądny sposób zadbać o swoje szczęście w pracy?

Wielu kobietom praca kojarzy się z przykrym obowiązkiem, są w niej nieszczęśliwe, a wykonują ją m.in. ze względów finansowych czy z niewiedzy, że może być inaczej. Aktualnie rynek pracy oferuje tyle możliwości, iż każdy może znaleźć coś dla siebie. Nie twierdzę, że jest to łatwe, ale patrząc na moich klientów, mogę śmiało powiedzieć, że możliwe.

Każdą zmianę należy rozpocząć od zdefiniowania celu, niezbędne jest tu także poznanie swoich talentów czy predyspozycji zawodowych. Jeśli sami wiemy, jakie aktywności przychodzą nam z łatwością i jakie kompetencje wyróżniają nas na tle innych pracowników, łatwiej jest nam znaleźć pracę marzeń. Kolejnym krokiem jest spisanie planu działania i konsekwentne jego realizowanie. Może się okazać, że chcąc np. otworzyć przedszkole, będziemy potrzebowali zgłębić tajniki skutecznej sprzedaży, bo jak wiadomo, to kluczowa umiejętność w prowadzeniu biznesu – decydując się na zmianę, powinniśmy być gotowi na wychodzenie ze swojej strefy komfortu, otarcie się na nowe działania, których być może do tej pory nie musieliśmy podejmować.

Chcąc dokonać zmiany w życiu zawodowym warto też skorzystać z pomocy Doradcy Kariery. Taka osoba oferuje szereg pomocnych narzędzi pozwalających określić nasze predyspozycje zawodowe. Nasi doradcy pracują m.in. na testach Thomasa. Rekomenduję podjąć współpracę właśnie z doradcą z agencji pracy, ponieważ mają oni także dostęp do aktualnych ofert pracy.

W wielu pismach czy na portalach można przeczytać cudowne historie o osobach, które postanowiły zmienić zawód. Dowiadujemy się od nich jak dobrze było rzucić wszystko i zacząć życie od nowa… Czy faktycznie może sobie na coś takiego pozwolić przeciętna osoba pracująca, z tzw. klasy średniej?

Tak, ja też uwielbiam czytać te historie, choć bardziej mnie interesuje droga dojścia do tego sukcesu. Sama wiem po sobie, że sukces nie jest kwestią szczęścia, lecz wypadkową przygotowania, kompetencji, postawy oraz wytrwałości w realizacji założonego planu.

Warto pamiętać, że każda zmiana to proces. Nie polecam rzucać wszystkiego z dnia na dzień, lecz przygotować się do tego ważnego dnia – zmiany zawodu lub przejścia na swoje. Nie znam osoby, która odniosła długotrwały sukces działając na bazie emocji: pokłóciłam się z szefem, postanowiłam zwolnić się z dnia na dzień, zaczęłam własny biznes i szybko odniosłam sukces. Oczywiście na taki scenariusz – zwolnienia się z dnia na dzień – mogą sobie pozwolić osoby, które mają zaplecze finansowe, jednak nie każdy może sobie pozwolić na taki komfort.

Każda zmiana jest prostsza, jeśli mamy poduszkę finansową. Większość osób, która chce zmienić zawód, rozpocząć nową ścieżkę zawodową, czy otworzyć własny biznes zaczyna od zgromadzenia oszczędności, które pozwolą na funkcjonowanie przez około 12 miesięcy. To daje swobodę działania i możliwość podejmowania odważniejszych decyzji.

Bardzo ważny jest także dobrze opracowany plan – dopasowany do realiów rynkowych i skonsultowany z zaufanymi, bardziej doświadczonymi osobami.

Warto także czytać historie ludzi, którzy osiągnęli sukces, ponieważ dla wielu są one źródłem inspiracji do podjęcia decyzji o realizacji marzeń zawodowych. Pomocne jest również znalezienie osoby, która jest w miejscu, w którym my chcielibyśmy być – możemy sporo się od niej nauczyć, ponieważ przeszła już drogę, na którą my dopiero wkraczamy.

We wszystkich niemal ogłoszeniach o pracę wymagane jest zwykle min. 2-letnie doświadczenie na danym stanowisku. Jak należy więc zabrać się do zmiany zawodu, gdy nie widzimy już dla siebie innych możliwości? Bo można tutaj odnieść wrażenie, że to, do czego rynek zachęca, ma się często nijak do tego, co oferuje.

Najłatwiej zacząć od stażu lub praktyki, nawet bezpłatnej, o ile oczywiście możemy sobie ma to pozwolić. Wiele firm potrzebuje wsparcia w okresie wzmożonej pracy i chętnie przyjmuje tzw. osoby do przyuczenia. Podczas takiego stażu oczywiście trzeba dać z siebie wszystko i pokazać się z jak najlepszej strony, jak najszybciej się uczyć i obserwować. Zazwyczaj pracodawca, który zainwestuje swój czas w nasze przeszkolenie, po zakończeniu praktyk złoży nam ofertę stałego zatrudnienia.

Gdy takie rozwiązanie nie wchodzi w grę, chociażby ze względów finansowych, spróbujmy zdobyć potrzebne umiejętności w obecnej pracy. Jeżeli na przykład jesteśmy księgową, a myślimy o rozwoju w kierunku marketingu, zaoferujmy koleżance z sąsiedniego działu pomoc w wykonaniu dowolnego zadania. Warto także zasygnalizować szefowi, że jesteśmy otwarci na podjęcie dodatkowych wyzwań w innym niż dotychczas obszarze. Nawet jeśli nie zmieni się nasze stanowisko, w CV będziemy mogli już wpisać dodatkowe zadanie, za jakie byliśmy odpowiedzialni, a przede wszystkim nauczymy się czegoś nowego.

Warto pozyskiwać dodatkowe kompetencje także w czasie wolnym, na przykład podczas studiów podyplomowych. Kopalnią wiedzy jest także Internet. Czytajmy blogi z branży, która nas interesuje, obserwujmy strony na Facebooku o danej tematyce, dołączmy do grup w mediach społecznościowych – jest to świetne i przede wszystkim bezpłatne źródło informacji. Wiele informacji od praktyków można pozyskać również podczas konferencji. W przerwach takich eventów warto porozmawiać z osobami, które wykonują interesujące nas zajęcie i zapytać o to, jaka była ich ścieżka kariery. Można zaoferować im także wsparcie w prowadzonych projektach w ramach wolontariatu.

A czy możliwa jest zmiana bez obniżenia standardów życia? Przecież osoba, która zdobyła w jakiejś branży doświadczenie i stanowisko, decydując się na nowy zawód musi raczej zaczynać swoją przygodę z niższego szczebla.

Są branże, w których doświadczenie w dokładnie tym samym zawodzie nie jest wymagane. Na przykład w agencjach rekrutacyjnych, nawet na stanowiska managerskie przyjmowane są osoby, które po prostu znają dobrze dowolną branżę. Przykładowo jeśli ktoś był prawnikiem, teraz może rekrutować osoby z kategorii legal. Takie firmy wychodzą z założenia, że samej rekrutacji można nauczyć się dość szybko, a zdobycie kontaktów i poznanie zagadnień prawnych jest dużo trudniejsze i czasochłonne. Podobnie jest w sprzedaży – jeśli np. byliśmy pośrednikiem nieruchomości, możemy zająć się sprzedażą ogłoszeń lub systemów informatycznych dla biur nieruchomości, ponieważ wiemy od podszewki, jakie są potrzeby branży. Z kolei w branży IT, w której brakuje wykwalifikowanych pracowników na stanowiska liderskie często zatrudniane są osoby, które nie miały wcześniej styczności z programowaniem, ale zarządzały projektami w innych branżach. Takich przykładów jest więcej. Najłatwiej znaleźć takie oferty wpisując w pasku wyszukiwania dowolnego portalu z ogłoszeniami o pracę frazę „nie wymagamy doświadczenia”. W momencie pisania tego artykułu na portalu pracuj.pl jest ponad 800 takich ofert z całej Polski.

Ostatnia sprawa dotyczy zawodów, które ileś lat temu były naprawdę cenione i dobrze płatne (np. dziennikarze radiowi), a teraz należą do najsłabiej opłacanych. Jaką radę miałaby Pani dla takich osób (które lubią swoją pracę, a jednocześnie nie są w stanie utrzymać się z niej na odpowiednim poziomie)?

Żyjemy w czasach, w których kluczowymi umiejętnościami są: otwartość na nową wiedzę i elastyczność. Scenariusze karier zawodowych naszych rodziców to już przeszłość – praca w jednym zawodzie, w jednej firmie, no może w dwóch, to teraz rzadkość. Warto wiedzieć, jakie posiadamy kompetencje i jakie są zawody na rynku pracy, w których te umiejętności będą cenione. Jeśli pracowaliśmy w zawodzie dziennikarza radiowego to zapewne posługujemy się piękną polszczyzną, mamy dobrze ustawiony, radiowy głos, redagowanie informacji mamy opanowane do perfekcji. Gdzie możemy znaleźć nową/ dodatkową pracę? Możemy sprawdzić dubbing filmowy czy pracę przy nagrywaniu aktualnie tak popularnych audiobooków. Wszystkie oferty związane z obsługą klienta mogą być także atrakcyjne, ponieważ umiejętność komunikacji i ładnego wysławiania się są wysoko cenione przez pracodawców. Można także pomyśleć o stworzeniu warsztatów dla początkujących dziennikarzy czy stworzeniu własnego bloga z podcastami na temat, w którym się specjalizujemy, np. rynku pracy. Możliwości jest naprawdę dużo, tylko warto otworzyć się na nowe i podjąć wyzwanie.

Natalia Bogdan – założycielka, właścicielka i Prezes Zarządu międzynarodowej agencji rekrutacyjnej Jobhouse. Absolwentka Zarządzania Zasobami Ludzkimi i Prawa Pracy na Uniwersytecie Gdańskim oraz Human Resources Management w prestiżowym Instituto Politecnico do Porto. Od kilkunastu lat związana z branżą HR. Swoje doświadczenie zdobywała w USA, Wielkiej Brytanii, Holandii i Portugalii. Obecnie zarządza spółką, która zatrudnia rocznie ponad 3 tysiące pracowników. Ekspert rynku pracy. Wykładowca Akademii Leona Koźmińskiego. Zdobywczyni tytułu Bizneswoman Roku 2016 w konkursie organizowanym przez Sukces Pisany Szminką. Pasjonatka zdrowego stylu życia – ukończyła kilkanaście maratonów, półmaratonów i triathlonów, zdobyła też Kilimandżaro.

Udostępnij